Klub Modelarzy Kolejowych N-orma

pl. Defilad 1 (w Muzeum Techniki) 00-901 Warszawa

KRS 0000320466; REGON 100617743

mail: poczta@n-orma.pl

 

Naumburg 2008

dwudziestolecie N we FREMO

    FREMO to niemieckie – choć obecnie, ze względu na zasięg działania, w zasadzie paneuropejskie – stowarzyszenie modelarzy kolejowych budujących makiety modułowe w różnych wielkościach. Zasady budowy makiet w każdej wielkości są ściśle określone i zebrane w klarownej dokumentacji dostępnej w Internecie. Opracowując N–ormę w 2003 roku bazowaliśmy na dokonaniach FREMO – dzięki temu nie mamy teraz absolutnie żadnych problemów, by bawić się w redukcyjny i funkcjonalny model kolei w międzynarodowym gronie w zjednoczonej Europie! Z możliwości tej skorzystaliśmy na początku października tego roku biorąc udział w spotkaniu jubileuszowym.


    Nasze pierwsze międzynarodowe kontakty zaczęły kiełkować w 2006 roku, kiedy to rozpoczęła się wymiana doświadczeń i pomysłów z sekcją N czeskiego klubu Zababov. Znajomość ta zaowocowała zaproszeniem na imprezę zorganizowaną w Pradze jesienią 2007 roku. Wówczas po raz pierwszy doświadczyliśmy tej niesamowitej atmosfery, kiedy w jednym miejscu spotykają się pozytywnie wykolejeni ludzie z wielu zakątków naszego kontynentu. Tam też spotkaliśmy modelarzy z kilku niemieckich klubów. My podziwialiśmy ich elektronikę upakowaną pod modułami, a oni nasz realistyczny krajobraz i samozaparcie – stanowiąc ledwie 20% stanu osobowego hobbystów obecnych na imprezie, przywieźliśmy połowę makiety, która szczelnie wypełniła sporą salę gimnastyczną. Wspólna zabawa wszystkim przypadła do gustu. Nawiązały się kolejne wartościowe znajomości, a całość zaowocowała zaproszeniami na kolejne imprezy, tym razem do Niemiec. Mieliśmy więc rok, by przygotować się do naprawdę dużej i poważnej imprezy!


    W międzyczasie, w maju tego roku, część N-ormowiczów wybrała się na kameralne spotkanie zorganizowane przez klub AK5, którego członków poznaliśmy w Pradze. Odbyło się ono w Hanau niedaleko Frankfurtu nad Menem. Na tym zlocie przekonaliśmy się, że doskonała, wręcz świąteczna atmosfera, to we FREMO standard. Dotyczy to także innych wielkości – równocześnie w tej samej hali była rozstawiona makieta 0e. Uczestnicząc w takim zlocie można mieć pewność spotkania sympatycznych, pomocnych osób, które chętnie podzielą się swoimi doświadczeniami i wyjaśnią zasady funkcjonowania stowarzyszenia. Śmiało można podyskutować z każdym, niezależnie od preferowanej wielkości modelarskiej czy ulubionej epoki.


    Po tak pozytywnych doświadczeniach tym bardziej niecierpliwie czekaliśmy na zapowiadaną od ponad roku imprezę rocznicową… aż nadszedł ten dzień! Pełni zapału wyruszyliśmy w drogę. Sześć osób (Katarzyna „Zvolinka” Zwolińska, Bogdan „BogdaN” Gutkowski, Marek „Marucha” Kalinowski, Dawid „kiersNo” Kiersnowski, Marcin „wiygN” Zaleski i Maciej „Zvolack” Zwoliński) oraz blisko 25 metrów modułów w dwóch autach. Dojazd z Warszawy do Naumburga zajął nam z postojami około 15 godzin. Naumburg (kraj związkowy Hesja) okazał się być malowniczym miasteczkiem oddalonym o 40 kilometrów na południowy zachód od Kassel. Hala, w której mieliśmy rozkładać makietę okazała się przestronna, dobrze wyposażona (sympatyczna jadłodajnia w piwnicach) i doskonale położona – zaraz przy stacji końcowej linii Kassel-Naumburg.


    W stosunku do spotkania praskiego zabraliśmy ze sobą mniej modułów, za to były one zdecydowanie lepiej przygotowane do międzynarodowego zlotu. Prawie wszystkie „zazielenione” jak należy, z wymienioną elektryką w pełni zgodną z obowiązującymi w zaktualizowanej N-ormie zasadami ułatwiającymi łączenie się z makietami FREMO. Ze względu na wielkość makiety, która po całkowitym rozłożeniu miała 274 metry (licząc po osi modułów), proces jej budowy był z góry dość precyzyjnie zaplanowany zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Poszczególne kluby miały wyznaczoną kolejność dobudowywania swoich segmentów do już istniejącej konstrukcji. Ustawienie N-ormowej części makiety poszło bardzo sprawnie. Zaowocowały nasze doświadczenia z wcześniejszych imprez. Pomógł również jasny podział zadań przy budowie naszej części makiety.


    Po fizycznym zestawieniu makiety, wypoziomowaniu skrzynek, wyczyszczeniu torów i wykonaniu połączeń zarówno obwodu torowego, jak i sterującego, okazało się, iż w tym drugim mamy nieco zbyt słaby sygnał LocoNET, który wystarczał do wysterowania jedynie trzech FRED-ów (FRED to manipulator służący do sterowania pojazdem trakcyjnym, mysz, dobra i tania). Problem udało się dość szybko rozwiązać przy pomocy Bernda Wysotzkyego – DCC-mana tego spotkania, który jest istną kopalnią wiedzy, jeśli chodzi o sterowanie modeli kolejowych. Wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za DCC na każdym spotkaniu to jedna z żelaznych zasad FREMO i tylko ta jedna osoba (lub ktoś przez nią oddelegowany) ma prawo konfigurować sprzęt i podłączać nowe urządzenia. Pozostali modelarze jedynie korzystają z dobrodziejstw LocoNET-u, który wydaje się jedynym dobrym rozwiązaniem dla makiety, po której porusza się jednocześnie kilkadziesiąt pojazdów trakcyjnych!


    Skoro całość makiety była sterowana cyfrowo, to jasno z tego wynika, iż do ruchu dopuszczone były jedynie lokomotywy wyposażone w dekodery. Dodatkowym wymaganiem było ustawienie w dekoderze każdego modelu pojazdu prędkości maksymalnej zgodnej z jego pierwowzorem. Wagony biorące udział w zabawie powinny mieć skrajne zestawy kołowe wyposażone w rezystory 15kΩ (±20% – patrz norma NEM624), co umożliwia ich automatyczną detekcję na torze – najbliższa polskiej części makiety niemiecka stacja Sonnenberg w taki sprzęt do detekcji była wyposażona.


    Wielkoseryjni producenci notorycznie ignorują polskich miłośników wielkości N nie wytwarzając miniatur polskiego taboru. Poprawnie wykonane modele można policzyć na palcach jednej ręki. Z reguły producenci idą na łatwiznę i raczą nas takimi „perełkami” jak „prawie Falns PKP Cargo” produkcji Fleischmanna, który to wagon w sposób zasadniczy różni się od polskiego 440V. Tym bardziej należy zwrócić uwagę, że nasz klub w Naumburgu prowadził ruch w większości taborem PKP! Były to głównie modele waloryzowane indywidualnie przez Modelarzy (lokomotywy ST44, Ok1, Ty2, Ty4) oraz małoseryjne przeróbki (zespół piętrowy Bipa, wagony kryte na bazie G10 „München”, platformy PPPzk 303 ex SSyms 46 „Köln”) będące głównie efektem prac manufaktury „Hugwa & wiygN” wykonanych na podstawie dostarczonej przez nieocenionego Krzysztofa Koja dokumentacji, za udostępnienie której po raz kolejny serdecznie mu dziękujemy!


    Ruch na makiecie odbywał się zgodnie z ustalonym rozkładem. Prace nad nim trwały kilka tygodni przed spotkaniem według ustalonego wcześniej harmonogramu. Koordynacją prac zajmował się Michael Gruß. W tracie początkowej fazy spotkania nie miał przydzielonych żadnych pociągów do prowadzenia, a zajmował się jedynie przydziałem zadań dla innych uczestników zabawy i rozwiązywaniem ewentualnych problemów z rozkładem. Przygotowaniem polskiej części rozkładu zajął się Hubert „Hugwa” Wasilewski. N-orma prowadziła lokalny ruch pasażerski i towarowy na swojej części makiety. Dodatkowo prowadziliśmy wymianę osobową i towarową z przygraniczną stacją Sonnenberg – kilka par pociągów osobowych i towarowych oraz dwa międzynarodowe ekspresy na dobę!


    Spotkanie w Naumburgu było wyjątkowe nie tylko z uwagi na jubileusz, ale i pod względem frekwencji. We wspólnych jazdach wzięły udział następujące kluby i grupy: Fremo-N, AG Vorbild und Modell, N-RE, AK5, AK1919, fiNescale, America-N (Niemcy), Zababov (Czechy), N-RE Denemark (Dania) oraz oczywiście N-orma! Na szczególną uwagę moim zdaniem zasługiwały prace wystawione przez członków fiNescale oraz fragment odtworzonej w modelu linii Kassel-Naumburg włącznie ze stacją końcową Naumburg, której oryginał można było obejrzeć zaraz po wyjściu z hali. Sądząc po liczbie osób przechadzających się koło naszej części makiety oraz po liczbie zaproszeń na kolejne imprezy nasze prace zyskały spore uznanie w oczach hobbystów z innych klubów.


    Spotkanie miało też część oficjalną. Mieliśmy okazję wysłuchać okolicznościowego przemówienia prezesa stowarzyszenia FREMO, w którym nakreślił on plany rozwoju klubu na lata następne, ze szczególnym uwzględnieniem budowy linii dwutorowych. Fragment wstępu do przemówienia (powitanie) został wygłoszony po polsku. Jak się później okazało podczas rozmowy, Torsten Geißler podczas studiów jakiś czas mieszkał w naszym kraju.


    Malowniczy budynek stacji końcowej Naumburg jest obecnie zamieniony w muzeum. Na torach stacyjnych można było obejrzeć wiele jednostek muzealnego taboru: parowóz bezogniowy, wagony towarowe i osobowe. W pobliskiej szopie można natknąć się na kolejne dwa parowozy w trakcie remontu, małą, spalinową lokomotywę manewrową będącą w bieżącym użyciu oraz – co spotkało się z wielkim zainteresowaniem ze strony części naszej ekipy – VW busa przystosowanego do poruszania się po szynach. W czasie trwania imprezy Naumburg odwiedził pociąg specjalny towarzystwa Hessen Courrier prowadzony przez parowóz 52 4544 wyprodukowany w 1944 roku w zakładach Cegielskiego w Poznaniu. Skład złożony był z dziewięciu historycznych dwuosiowych wagonów, z czego sześć stanowiły wagony osobowe.


    Reasumując – impreza było bardzo udana! Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Zapewnili ładną przestronną halę, dobrą organizację podczas montażu, możliwość zamówienia niedrogich i smacznych posiłków w tym samym budynku oraz atrakcje w skali 1:1. Najważniejsza była jednak wyjątkowa atmosfera, do stworzenia której i my się przyczyniliśmy! Udział N-ormy zaowocował nawiązaniem kolejnych ciekawych kontaktów i zdobyciem kolejnej porcji przydatnej wiedzy. Otrzymaliśmy też kilka zaproszeń na imprezy w 2009 roku. Niestety ze względu na znaczne odległości, a co za tym idzie koszty transportu, będziemy mogli pojawić się tylko na niektórych spotkaniach…


    W imieniu swoim oraz Klubu pragnę serdecznie podziękować pasjonatom z zagranicznych klubów za zaszczepienie nam idei FREMO – trafiła na podatny grunt! Na szczególne podziękowania zasługują Daniel Buchtela (Zababov) i Frank Janson (AK5) za koordynację naszych wyjazdów i udzieloną pomoc oraz Dirk Lübeck i Michael Maleis (obydwaj AK5) za organizację noclegów.


Na koniec przedstawiam kilka adresów internetowych stanowiących uzupełnienie niniejszego artykułu:

http://N-orma.pl – oficjalna strona Klubu Modelarzy Kolejowych N-orma budującego makietę modułową w wielkości N, można się z nami skontaktować pisząc na adres poczta@N-orma.pl

http://FREMO.org – oficjalna strona stowarzyszenia, można tam znaleźć między innymi deklarację członkowską, do której wypełnienia serdecznie zachęcam – z tego, co mi wiadomo, obecnie do FREMO należy już pięciu modelarzy z Polski – czterech z nich to członkowie N-ormy

http://FREMO.pl – zasady prowadzenia ruchu na makiecie FREMO N przedstawione w języku polskim – tę stronę polecam szczególnie tym osobom, które chciałyby w przyszłości wybrać się na spotkanie FREMO

http://www.n-bahn-bs.de/naumburg2008.htm – oficjalna strona spotkania jubileuszowego

http://Zababov.cz – czeski klub modelarski z prężnie działającą w szeregach FREMO sekcją N

http://N-bahn.net – wspólna strona klubów niemieckich działających w oparciu o normę N RE – między innymi zaprzyjaźnionego z N-ormą AK5

http://PBase.com/wiygN – zdjęcia autora artykułu z imprez FREMO w Hanau i Naumburgu

http://www.hessencourrier.de – oficjalna strona pierwszej w Hesji kolei muzealnej działającej od 1972 roku – pociągi muzealne na linii Kassel-Naumburg


Marcin “wiygN” Zaleski

wiygN@tlen.pl

Artykuł sponsorowała literka N!



<< powrót